Ciekawostki

Sposoby finansowania działalności

Kiedy masz pomysł na biznes, chcesz zarabiać sam na siebie, być zupełnie niezależny, najczęściej oprócz wiedzy na temat prowadzenia firmy przede wszystkim brakuje pieniędzy. Na start jest przecież potrzebny kapitał. Mimo, ze samo założenie działalności w Polsce jest całkowicie bezpłatne, to już w pierwszych tygodniach pojawiają się nieuniknione koszty – ZUS trzeba płacić od początku, niezależnie, czy się zarabia, czy nie (choć to teoretycznie ma szansę się zmienić). Ale oprócz tego, że wcale nie jest powiedziane, że od razu zaczniesz zarabiać, musisz przecież od czegoś zacząć: potrzebujesz sprzętu, lokalu, usług. Jeśli masz pomysł na nowy program internetowy, możesz firmę poprowadzić z domu, ale potrzebujesz środków na oprogramowanie. Jeśli twoje marzenie to firma transportowa, potrzebujesz co najmniej jednego samochodu (oprócz samego zakupu czy leasingu dochodzą do tego wszystkie inne koszty jego utrzymania), zapewne też musisz kogoś zatrudnić. Niezależnie od profilu działalności musisz mieć porządną stronę internetową i środki na reklamę.

Oprócz oczywistego kredytu w banku i dotacji unijnych, które wymagają bardziej szczegółowego omówienia, jest kilka sposobów na pozyskanie środków finansowych na wystartowanie z działalnością.

Niewielkie kwoty mogą pożyczyć znajomi lub rodzina. Ale na rozpoczęcie działalności najczęściej są potrzebne jednak większe środki. Można je znaleźć w kilku innych źródłach.

Można zacząć od inkubatora przedsiębiorczości. Działa on tak, jak można wywnioskować z nazwy: daje wsparcie i ochronę na pierwszym etapie działania, zanim wypłyniesz na szerokie wody. Podstawowa zaleta inkubatorów polega na braku konieczności opłacania składek ZUS i podatków. Jest to możliwe dlatego, że korzysta się z osobowości prawnej takiego inkubatora: to on opłaca składki i podatki. Podpisując umowy i wystawiając faktury również używasz danych inkubatora, w tym NIP-u, REGONU, danych teleadresowych. Inkubator dba o prawidłowość wystawianych i podpisywanych dokumentów. Niektóre oferują wsparcie księgowe, prawne, szkoleniowe, merytoryczne. Inne dają do dyspozycji przestrzeń biurową, sale konferencyjne, udostępniają sprzęt taki, jak rzutniki, drukarki, dają dostęp do internetu. Każdy inkubator ma pod tym względem inną ofertę, ale warunki prawne są takie same. Zarobione pieniądze są tylko Twoje, są przelewane na Twoje osobiste subkonto, do którego masz pełny i swobodny dostęp. Oczywiście nie za darmo – inkubator pobiera za swoje usługi i możliwość korzystania z osobowości prawnej miesięczną opłatę, która się waha od 150 do ok 300 zł. Ale i tak jest to mniej, niż nawet preferencyjne składki ZUS.

W ramach dotacji na rozpoczęcie działalności z każdego Urzędu Pracy można dostać nawet ponad 20 tysięcy zł. Można je przeznaczyć na zakup sprzętu, maszyn, oprogramowania, usług, materiałów. Zakupione przedmioty są Twoją własnością nawet po zakończeniu działalności. Dotacja ta jest bezzwrotna, trzeba jednak prowadzić działalność przez minimum rok. Żeby uzyskać tą dotację trzeba spełnić kilka podstawowych warunków: należy być osobą bezrobotną, nie można mieć już firmy, nie można ubiegać się o dofinansowanie na ten sam cel z innych środków publicznych i nie można być karanym za przestępstwo gospodarcze – co ciekawe: w ciągu ostatnich dwóch lat. Wniosek można złożyć w każdym Urzędzie Pracy.

Jeśli masz innowacyjny pomysł, możesz poszukać anioła biznesu. Anioł biznesu to inwestor nastawiony przede wszystkim na zysk. Trzeba takiego człowieka przekonać, że ma się świetny pomysł z potencjałem rozwoju, że umie się poprowadzić biznes, ma się pierwsze doświadczenia i sukcesy. Jeżeli przekonasz takiego anioła do swojego pomysłu, możesz liczyć na spore kwoty – w zamian za udziały w firmie. Nie zawsze jest to korzystny podział. Czasem taki inwestor oczekuje np. 51% udziałów. Pamiętaj, że to poważny biznesmen i rozmawiacie o poważnych pieniądzach, musisz więc też poważnie podejść do negocjacji i zaprezentować się jako równy partner. Można ich szukać wśród znajomych, albo w internecie wyszukując „sieć aniołów biznesu” albo „konkursy biznesplanów”.

Relatywnie nowym i bardzo ciekawym sposobem na zdobycie środków jest crowdfunding. Istnieją do tego dedykowane portale, na których przedstawia się swój pomysł i podaje się potrzebną kwotę. Mogą to być środki zarówno na jednorazowe przedsięwzięcia, jak i na cały biznes. Przy okazji można to potraktować jako badanie rynku sprawdzające, czy jest zainteresowanie na nasze produkty czy usługi. Można w ten sposób uzbierać naprawdę duże kwoty.

Opcją, którą można rozważyć, jest wspólnik. Trzeba się tylko zastanowić, czy rzeczywiście jest potrzebny – nie powinno się wchodzić w spółkę z kimś dla samego towarzystwa. Wspólnik inaczej, niż anioł biznesu powinien się zaangażować w samą działalność. Najlepiej wycenić cały wkład każdego wspólnika, również ten niematerialny. Jeden może mieć więcej środków pieniężnych i sprzętu, drugi potrzebny know how i cenne kontakty. Pamiętaj, że wiążesz się z taką osobą na długo, nieuniknione są więc konflikty zarówno osobiste, jak i decyzyjne, odnośnie podziału przychodu, zatrudnienia, marketingu. Musicie od początku uzgodnić podział dochodu, w zależności od wkładu i zaangażowania ale też podział kompetencji – nie ma sensu, żebyś Ty i Twój wspólnik zajmowali się tym samym.

Autor: Katarzyna Grochólska